Rejestracja

16:56

03.02.10

środa

Wirusy, virale, szeptanka!

Ostatnio w reklamie chodzi o to, żeby nie była postrzegana jako reklama. W końcu “nikt ich nie ogląda”, bądź “na nikogo one nie działają”. Ma być więc naturalnie, swobodnie i na luzie… ale pamiętajmy o tzw. teorii reaktancji – jak tylko czujemy nacisk lub odkryjemy manipulację nasze zachowanie ukierunkuje się w przeciwnym kierunku niż zamierzony.

Z tym wstępem zapraszam do obejrzenie akcji wirusowej Coca-Coli. Pierwsze myśli – genialne!!! Z biegiem akcji nagle zaczęły pojawiać się pytania – czemu nikt nie zwraca uwagę na kamerę, skąd te wszystkie gadżety itp. No i ten koniec!!!!! Mogło być tak pięknie.

Aha! Przyszła mi też do głowy pewna kampania – znajdź sobie lepszą pracę… może to jakaś podpowiedź dla Pepsi.

Czytaj więcej
Komentarze:(0)

21:29

02.02.10

wtorek

Nie jeden, znaczy dwa – chyba oczywiste?

Gdzie są granice cwaniactwa w przekazie reklamowym? Nie dziwmy się potem, my – ludzie marketingu i sprzedaży, że postrzega się nas jak naciągaczy i oszustów…

Lektor czyta: – Do wygrania nie jeden luksusowy samochód marki BMW. Okazuje się, że nie jeden tylko aż dwa. Co przeszkadzało powiedzieć: – Do wygrania dwa luksusowe samochody marki BMW.

Cwaniaczyna z tego copirajterka, oj cwaniaczyna!

Czytaj więcej
Tagi: ,
Komentarze:(0)

21:21

02.02.10

wtorek

CSR to też narzędzie marketingowe.

W grudniu  uczestniczyłem w konferencji o wdzięcznym temacie : “Społeczna Odpowiedzialność Biznesu – internet jako przestrzeń działań CSR”. Konferencję organizowały gazeta.pl oraz Grupa telekomunikacja Polska (coraz bardziej podziwiam aktywność tej korporacji… jeszcze trochę i będę jej fanem, bo uwierzę, że zarządzają nią profesjonalni managerowie). ((W nawiasie – przed chwilą – chciałem napisać: …”jeszcze trochę i będę jej fanem, bo uwierzę, szczere intencje Grupy TP”, ale ugryzłem się w język, bo takie emocjonalne podejście do CSR sam najbardziej krytykowałem w czasie tej konferencji!))

Najbardziej istotne zdanie, które padło już w pierwszej prezentacji pani Mirelli Panek-Owsiańskiej z Forum Odpowiedzialnego Biznesu, brzmiało: CSR to nie filantropia! Niby proste i oczywiste zdanie, a ciągle trudne do zrozumienia – nawet przez profesjonalistów od PR i komunikacji marketingowej (której PR jest częścią☺) – mniej bowiem dziwię się zwykłym dziennikarzom, którzy przecież wcale nie wstydzą się, że nie znają się na marketingu w ogóle. Oni patrzą na działania CSR firm z wielką podejrzliwością, bo chyba trudno im uwierzyć, że można budować wiarygodność i reputacje swojej firmy wydając pieniądze na cele społeczne.

Ja się temu nie tylko nie dziwię, ale wręcz uważam, że bardzo podejrzane są działania przedsiębiorców i firm, które wydając pieniądze na ekologię i organizacje charytatywne nie chcą rozgłosu.

CSR jest częścią marketingu (rozumianego jako filozofia biznesu), i jako narzędzie marketingowe może bardzo skutecznie służyć celom sprzedażowym firmy oraz mieszkańcom i otoczeniu, w którym się ona znajduje

Czytaj więcej
Tagi: ,
Komentarze:(0)

20:06

02.02.10

wtorek

Kopniak Kiszluka w Blue Cactusie.

Muszę się tym pochwalić mimo, że wiem, że to kryptoreklama :

Niewiele jest miejsc w Warszawie, gdzie można zjeść śniadanie biznesowi. Blue Cactus jest właśnie takim wyjątkiem. Od dłuższego już czasu pracownicy Briefu i nasi przyjaciele jesteśmy rano stałymi gośćmi tej restauracji. Miło i efekt(y/o)wnie spotkać się już od ósmej i pogadać o biznesie…

Przez cały luty Blue Cactus serwuje specjalne dania wymyślone przez kucharza wraz z działem marketingu Briefu. Wszyscy najedzeni otrzymają za darmo grudniowe wydanie Briefu.

Zapraszam ☺

Czytaj więcej
Tagi:
Komentarze:(0)

19:56

02.02.10

wtorek

Być jak Steve Jobs.

Pod takim tytułem ukazała się książka Leander Kahney (podobno już jest w księgarniach – ja czytałem ją jeszcze w szczotce). Wydawca idealnie utrafił w moment prezentacji nowego produktu Apple – IPada.

Kampania… (i tu się zawahałem – bo na pewno nie reklamowa ani tradycyjnie promocyjna!) promocyjna przed wprowadzeniem na rynek tabletu IPad trwa już od kilku miesięcy choć nigdzie w mediach ATL nie uświadczysz ani spotów reklamowych ani layautów prasowych. Za to na forach internetowych i blogach aż wrze!!!

Od miesięcy pojawiały się nowe ‘informacje’ – zazwyczaj plotki, o tym jaki będzie nowy produkt Steva Jobsa. Publikowano rzekomo wykradzione zdjęcia, ktoś pisał, że właśnie rozmawiał z absolutnie wiarygodną osobą i wie na pewno jakie nowe rozwiązania znajdziemy w IPadzie. Już następnego dnia te najwiarygodniejsze z wiarygodnych informacje były dementowane, ale nikt na nikogo się nie obrażał – funi Steva i Maca nigdy się nie kłócą, oni czekają na nowe produkty, lubią opowiadać co nowego w AppStore – kochają Jabłuszko!

http://www.youtube.com/watch?v=0tjtrZl7sdQ&fe…

Ty razem znowu fascynująca kampania wprowadzenia na rynek nowego tabletu IPad zakończy się wielkim sukcesem. W sklepach ISpot już można się zapisywać na zakup IPada – chociaż w Polsce będzie on do kupienia dopiero w marcu.

Czytaj więcej
Tagi: ,
Komentarze:(0)
  1. 1
  2. |
  3. 2
  4. |
  5. 3
  6. |
  7. 4
  8. |
  9. 5
Made by Esencja Studio