16:56
03.02.10
środa
Wirusy, virale, szeptanka!
Ostatnio w reklamie chodzi o to, żeby nie była postrzegana jako reklama. W końcu “nikt ich nie ogląda”, bądź “na nikogo one nie działają”. Ma być więc naturalnie, swobodnie i na luzie… ale pamiętajmy o tzw. teorii reaktancji – jak tylko czujemy nacisk lub odkryjemy manipulację nasze zachowanie ukierunkuje się w przeciwnym kierunku niż zamierzony.
Z tym wstępem zapraszam do obejrzenie akcji wirusowej Coca-Coli. Pierwsze myśli – genialne!!! Z biegiem akcji nagle zaczęły pojawiać się pytania – czemu nikt nie zwraca uwagę na kamerę, skąd te wszystkie gadżety itp. No i ten koniec!!!!! Mogło być tak pięknie.
Aha! Przyszła mi też do głowy pewna kampania – znajdź sobie lepszą pracę… może to jakaś podpowiedź dla Pepsi.



Komentarze: