Gdzie są granice cwaniactwa w przekazie reklamowym? Nie dziwmy się potem, my – ludzie marketingu i sprzedaży, że postrzega się nas jak naciągaczy i oszustów…
Lektor czyta: – Do wygrania nie jeden luksusowy samochód marki BMW. Okazuje się, że nie jeden tylko aż dwa. Co przeszkadzało powiedzieć: – Do wygrania dwa luksusowe samochody marki BMW.
Cwaniaczyna z tego copirajterka, oj cwaniaczyna!
Muszę się tym pochwalić mimo, że wiem, że to kryptoreklama :
Niewiele jest miejsc w Warszawie, gdzie można zjeść śniadanie biznesowi. Blue Cactus jest właśnie takim wyjątkiem. Od dłuższego już czasu pracownicy Briefu i nasi przyjaciele jesteśmy rano stałymi gośćmi tej restauracji. Miło i efekt(y/o)wnie spotkać się już od ósmej i pogadać o biznesie…
Przez cały luty Blue Cactus serwuje specjalne dania wymyślone przez kucharza wraz z działem marketingu Briefu. Wszyscy najedzeni otrzymają za darmo grudniowe wydanie Briefu.
Zapraszam ☺
